powstaja obrazki, zatrzymane w kadrze chwile. Głównie obrazki z miasta i ludzie wokół mnie. Nie zatrzymuj sie na ostatnim, sięgaj głębiej. Daj wyraz obecności.
środa, 28 stycznia 2015



Sentencja:
„Jadą, jadą chłopcy, chłopcy-radarowcy,
Niebieska czapeczka, przy boku pałeczka.

Życie takie zna przypadki: jadą sobie za rogatki,
Staną sobie gdzieś w szuwarach, w płocie dziura, jakaś szpara,
Licznik już notuje, wszystko rejestruje,
Wszystkie przekroczenia, czeka na jelenia.” Andrzej Rosiewicz.

A na zdjęciu jedno z kultowych aut, Nysa w wersji „łapać złodzieja” lub „czy tu biją?” Wszystkich Nys w różnych wersjach użytkowych, podobno wyprodukowano ok. 393 333 szt. Zerknąłem do netu, są jeszcze do kupienia na giełdzie używanych, raczej są to odrestaurowane modele w cenie od 4 800zł.
Prawda, że pięknie się prezentuje? A pro po, ktoś zaliczył „pobyt” w środku, w charakterze... ? :)

Inny pojazd na tle:
Stara Warszawa jechała drogą


środa, 21 stycznia 2015



Budynki, domy, chałupy. Sentencja:

Poszedł żuczek za chałupkę
Zdjął majteczki zrobił kupkę
I przygląda się tej kupce
Jaki ciężar nosił w dupce
Żuczku, żuczku, coś ty zrobił
Gównem chatkę przyozdobił.

....przechodzimy , przechodzimy... po prawej chałupa rolnika z Wierchomli Wielkiej z roku 1899, osadzona na kamiennym fundamencie, bo chłopa było stać! Próg wysoki z kamiennym schodkiem, pod którym mieszkały Dola i Niedola, którym złożono w ofierze i zakopano pod progiem czarnego koguta. Należy pamiętać, że na progu witać się nie wolno, bo to nieszczęście sprowadza.
Na progu jeść nie wolno, bo nie wyjdziesz z długów.
Podawać komu napój przez próg nie godzi się, pić trzeba przed albo za progiem. Nie można wody wylewać przez okno ani przez próg, bo tym sposobem oblewa się anioła stojącego na straży.
Przed chałupą stylizowany płotek, miejscowego twórcy, mistrza płotkowego Oszczepnika. Za płotkiem zwykle rosło ziele ozdobne typu kwiatki. Po lewej od drzwi ława regionalna typu decha na nogach. Długość ławy świadczy, iż wielu chętnie pod tą chałupa wysiadywało.... przechodzimy dalej....


środa, 14 stycznia 2015



Sentencja: „Kiedy prowincjusze przybywają do Paryża często padają ofiarami zaćmienia wzrokowego spowodowanego światłami wielkiego miasta. Często mylą wielki świat z półświatkiem” Alexandre de Marenches.

Obrazek: Archiwalny, Ludzie wokół mnie, kiedyś, gdzieś w Paryżu. Cover.

czwartek, 08 stycznia 2015



Tak sobie przypomniałem, że to miało być tak: fotka plus sentencja lub jakieś podobne słowo pisane. No to spróbujmy.
Świątek na piątek w obrazie i sentencja wierszowana poniżej. Świątek to Tryton. 

Pójdźmy wszyscy do stołówki
do kotleta i parówki!
Powitajmy schabowego
i kotleta wieprzowego!
Powitajmy kapuśniaka
i kartofle z warzywniaka!!!


Cover.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Fotografie stanowia wlasność autorów. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii lub ich cześci bez zgody autora jest zabronione. Najlepsze Blogi